Obserwatorzy

sobota, 16 maja 2015

rozdział 16.

*Ludmiła*
Obudziłam się w jasnym pomieszczeniu.Obok mnie siedzieli moi rodzice Franczeska Violetta i Natalia.
Gdzie ja jestem gdzie jest Federico co z naszym dzieckiem?!?!-zaczęłam panikować.
Ludmi obudziłaś się -ucieszyli się wszyscy
Pytam gdzie jest Federico i co z naszą córką!-krzknęłam
Ludmi uspokuj się jaką córką o co ci chodzi?-spytała moja mama.
Nieważne co ja robię w tym cholerym szpitalu i co rozbi tu ta pusta lala-wskazałam na violette.
Zapadłaś w śpiączkę po twoim wypadku i masz się tak nie odzywać do siostry-powiedziała mama
Jakiej kurde siostry ?
Wychodzę za mąż za jej ojca!
Nie zgadzam się czy ty na głowę upadłaś kobieto!
Jak śmiesz się tak odzywać do matki zostawię cię samą a później przyprowadzę lekarza.-powiedziała moja mama i wyszła z sali a za nią Violetta.
Przepraszam was dziewczyny ale ja nic nie pamiętam i nie wiem co się stało.
Nie martw się będzie dobrze a jak chcesz to Ci wszystko opowiem?-zaproponowała mi Frania.
Tak tylko ze szczegółami poproszę!-powiedziałam z entuzjazmem.
No więc tak szłaś na spotkanie z nami do resto ale powiedziałaś że jeszcze musisz wrócić do sali po tój telefon i mamy iść same a ty nas dogonisz.Jak wracałaś spotkałaś Federa ale się z nim kłóciłaś i wybiegłaś na ulicę a z przeciwka nadjeżdżał samochód z OGROMNĄ prędkością ale Fede to zauważył i chciał cię odepchnąć na bok jednak niezdążył i jego też potrącił samochód-powiedziała mi moja przyjaciółka i zaczęła płakać bo w końcu Federico to jej kuzyn ale ma biedaczka pech violetta jest jej dalszą kuzynką.
Nati a co się stało z Federiciem?-spytałam
Jest na OIOMIE bo ten samochód dosłownie po nim przejechał i jest w stanie krytycznym-powiedziała zapłakana Natuśka.
Dzień dobry jestem doktor Cauvigilla i będę pani lekarzem przez ten czas.Jak się pani czuje?-spytał mnie mężczyzna w średnim wieku.
Dobrze ale mam takie jedno pytanie.
Tak jakie?
Ile jeszcze będę tu siedzieć?
Zrobię pani tyko podstawowe wyniki i jak będą dobre to jutro rano będzie mogła panienka wyjść do domu.-powiedział z uśmiechem.
♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥

Zostałam sama.Wszyscy już poszli do domu była jeszcze raz Violetta ale ją spławiłam i musiała wyjść bo zagroziłam że wezwę pielęgniarkę.Bosz co za nudy ja pierdziele.Mam pomysł pójdę do Federa co z tego że go nielubię on uratował mi życie i wiem że nie mogę go tak zostawić.Założyłam moje kapcie i wyszłam najciszej jak to tylko było możliwe z mojej sali.Na korytażu niebyło nikogo pewnie pielęgniarki usnęły ze zmęcznia.Weszłam do windy wcisłam odpowiedni guziczek i po chwili znalazłam się na danym piętrze.Założyłam specjalny fartuszek i popchnęłam duże szkalane drzwi.Przeszłam do pielęgniarki która była akurat na korytarzu i poprosiłam żeby podała mi salę w której leży mój Federcuś mój wybawca.Odziwo powiedziała mi.Stanęłam pod salą 236 i wahając się otworzyłam drzwi.Weszłam i usiadłam na krześle obok jego łóżka.Chwyciłam jego rękę była zimna on cały był zimny.Na monitorze były takie dziwne kreseczki które wskazyły że żyje.Nadal trzymając go za rękę powiedziałam jedno słowo Dziękuję.Poczym wyszłam ze sali i poczłapałam do windy a z windy do swojego pokoju.Ułożyłam się wygodnie na łóżku i zasnęła.
Rano
Wstałam i poszłam do łazienki się umyć i od razu się przybrałam.Postanowiłam założyć to:

Znalezione obrazy dla zapytania zestaw ubrań młodzieżowych  po chwili przyszedł lekarz i powiedział że po śniadaniu mogę wyjść i podał mi wypis.Od razu zadzwoniłam do Nati że wychodzę ucieszyła się jak głupia.Powiedziała że przyjadą z Franią po mnie.Gdy zjadłam śniadanie była godzina 11,23 więc mam dużo czasu by się wypakować i posprzątać w pokoju.Spakowałam się i czekałam na dziewczyny które resztą zjawiły się błyskawicznie.Pojechałyśmy taksówką do mojego domu.Mamy jak zwykle nie było.Zaproponowałam babski wieczór.W moim pokoju rozpakowałam się i powiedziałam.
Dziewczyny no to może zrobimy tak że przyjdziecie do mnie o 15,00 ?
Dobra mnie pasuje ale ja załatwiam picie-odezwała się Fran.
A ja załatwiam filmy-tym razem powiedziała Nati.
Zgoda ale ja załatwiam kosmetyki-powiedziałam.
Dobra widzimy się o 15,00.Pa
Pa.-gdy wyszły postanowiłam zrobić sobie obiad i zadzwonić do mamy.Przygotowałam sobie spagetti i gdy zjadłam zadzwoniłam do mamy.(M-mama L-ludmi)
M-Halo
L-Cześć mamo to ja Ludmiła
M-cześć kochanie jak się czujesz przepraszam za to wczoraj po prostu mnie poniosło a gdzie jesteś?
L- w domu bo dzisiaj mnie wypisali a że mam 17 lat powiedzieli że mogę sama pójść do domu a ty?
M- U Hermana ale wiesz co miałaś rację jutro z nim zerwię bo ten oszust mnie zdradza.
L-a czemu  jutro a nie dzisiaj
M-bo dzisiaj mi się niechce a ty i tak napewno zaprosiłaś koleżanki mam rację
L-haha tak masz rację to ja kończę Bay
M- pa kocham cie.
Po tej rozmowie mam pewność że mama mnie kocha i przejrzała na oczy.Weszłam do mojego pokoju i wyciągnęłam materace poduszki i cienkie kołderki.Wpóściłam mojego kota który był w ogrodzie i go nakarmiłam.Po chwili zadzwonił dzwonek i musiałam zejść na dół.W drzwiach stały Nati i Fram.Wpóściłam je do środka i pomogłam rozpakować siatki.
Fean miało być picie a nie prowiant.
No tak ale uznałam że trochę jedzenia też się przyda.-
No dobra chodźcie do pokoju.-pociągnęłam  je na górę.Postanowiłyśmy iść się odświeżyć a później pomalować paznokcie.Przyniosłam mój kuferek z lakierami do paznokci:
Znalezione obrazy dla zapytania kuferek z lakierami do paznokci   a następnie pomalowaliśmy je o tak:
Ja miałam takie
Znalezione obrazy dla zapytania pomalowane paznokcie 
Frania takie

Znalezione obrazy dla zapytania pomalowane paznokcie  
A Natuśka takie
Znalezione obrazy dla zapytania pomalowane paznokcie
po tym postanowiłyśmy pooglądać filmy oczywiście horroy bo bez tego niema dobrago nocowania.................



HEJ
wracam bo długeij nieobecności i od razu przepraszam że mój post jest króciutki ale po prostu nie miałam czasu wcześniej jeszcze muszę napisać zamówionego shota i shota na konkurs u Mechiś więc już nie przedłużam i oddaję go w wasze ręcę

niedziela, 10 maja 2015

001~zamówienie Mechiś Lambre

Para : Ruggchi
Gatunek:kryminał
Ograniczenia wiekowe : +18
Tytuł: Lililila crazy tequila (lililila szalona tequila)

Mam wielką nadzieję że Ci się spodoba kochanie moje.


*Mercedes*właśnie postanowiłam że zorganizuję spotkanie mojego gangu w opuszczonej fabryce za miastem.
2 lata temu wyszłam z więzienia mam teraz 20 lat.Już od dawna jeżdżę na motorze.Nauczył mnie tego mój tata gdy miałam 12 lat i od tego czasu jeżdżę na różne spotkania,napady właśnie na nim i to właśnie przesto postanowiłam założyć swój własny gang.Jeszcze nie mam nazwy ale to niema znaczenia.Chłopaka też niemam.Ale bardzo bardzo bym chciała mnieć.Idę do łazienki i robię lekki makijaż a na siebie zakładam skurzane spodnie,białą bokserkę i czarną ramoneskę z ćwiekami.Schodzę do kuchni odłoączam mój telefon i chowie go do kieszeni mojej kórtki.Zakładam moje czarne kowbojki i zamykam dom na klucz.Wchodzę do garażu i wyciągam moje cudeńko:
Znalezione obrazy dla zapytania motor harley  Oto i mój Harley.Zakładam kask na moje blon loki.Rękawiczki i jestem gotowa do jazdy.Po około 15 minutach jestem na miejscu.Po chwili zaczynają się zjeżdżać inni w hali panuje wielki rozgardiasz.Próbuję coś powiedzieć ale jakoś mi się to nieudaje.Wchodzę na stół(tak tak jest tam stół)
Kurwa mać będziecie cicho bo jak wam wpierdolę to będziecie przez tydzień kurwa się zbierać z tej zajebanej fabryki.-nastał cisza.Po chwili do moich uszu zaczął dopływać dźwięk tak piękny jakiego jeszcze nigdy niesłyszałam.Warkot tego silnika jest niczym muzyka dla moich uszu.Otwierają się wrota wieżdża najpierw Jorge Blanco i jakiś drugi chłopak.Ściąga kask a moim oczą ukazuje się twarz tak piękna którą zdobią piękne czekoladowe oczka które świdrują po pomieszczeniu po czym spoczywają na mnie.Podchodzi do mnie i chyta moją dłoń całuje mnie.
Jeszcze nigdy niewiedziałem piękniejszej szefowej od panienki-mówi a moja twarz oblewją rumieńce.
OOOOO szefowa się zarumieniła-słyszę chichy z tyłu.
Szefowa zaraz ci kurw przypierdoli-odgryzłam się.-Blanco do mnie-wołam go.
Tak jest!
Kto to jest pokazuję dyskretnie na chłopaka który stoi prz swoim motorze i coś sprawdza.
To mój kuzyn Ruggero niedawno przyjechał z Włoch ponieważ tam mafia niebyła tak dobra jak tu i chciał do nas dołączyć.-odpowiada na spokojnie.
Aha ale co on umie czy potrafi niezauważalnie wkraść się do jubilera i opędzlować go w 10 mnim tak jak my?!
No nie ale ty go nauczysz.
O nie ja nie
Oj Mechi no błagam cie!!
No dobra ale robię to tylko dlatego że chcę mieć go w swoim gangu wygląda na dobrego.
O i to jak.
*Ruggero*
Boże co to ma być jakaś laska ma mnie czegoś nauczyć?! WTF co to za jaja.Ale ona ładna Mercedes te imię pasuje do niej jak ulał i do tego jej włoski.....Zaraz zaraz Ruggero co ty odpierdalasz.Niemożesz się w niej zakochać.
Pasquarelli do mnie-zawołała blondyna
Co jest-powiedziałem bez entuzjazmu.
Jedziemy na sztrzelnicę.
Po co
Zobaczę jak strzelaż
No dobra-wsiadłem na mój motor i czekałem aż Mechiś siś ruszy.W końcu zaczęliśmy ruszać nasza prędkoś cały czas się zwiękaszała.Zaczeliśmy się ścigać.Na strzelnicę dojechałem pierwszy.Zaparkowałem i zsiadłem z motoru.Weszliśmy na wyznaczone miejsce dziewczyna przymieżała dokładnie do celu.
Patrz i ucz się-wykonuje strzał ale jest on wymieżony i oddany z taką dokładnością.
Tylko na tyle cię stać patrz na to-odwracam sie tyłem i prawą rękę przekładam nad lewym ramieniem strzelam i trafiam w 10.
Brawo jak ty to zrobiłeś.?
No tak -pokazuję ponownie.
Nauczysz mnie????-błaga
No niewiem niewiem
No błagam !!
Dobra .-tak zacząłem ją uczyć po 1 godzinie pojęła o co chodzi.Byliśmy tak zmęczeni że postanowiliśmy pojechać na pizzę.
Poproszę 2 razy nr 14 i do tego sos czoskowy i dwie butelki coli-złożyłem zamówienie
Dobrze zaraz przyniosę -uśmiechnęła się do mnie starsz pani która jest właścicielką tego lokalu.
Rugg skąd ty się tu wziołeś?
Ja skąd się tu wziłem ?Nieuważałaś na biologi chyba?
Dobrze wiesz że nie oto chodzi
No to przyjechałem tu z włoch.
Aha a opowiesz mi coś o sobie?
No dobra no to jestem Ruggero Pasquarelli ale to już wiesz.Mam 21 lat byłem 2 lata w poprawczaku potem 1 rok w więzienu za pobicie.Niemam dziewczyny ale może to się niedługo zmnieni.Od 12 roku życia jeżdżę na motorze.Jestem uzależniony od żelków Teraz ty powiedz mi coś o sobie.
No dobra na jestem Mercedes Lambre mam 20 lat byłam 2 lata w więzieniu.Niemam chłopaka.Gdy miałam 12 lat tata nauczył mnie jeździć na motorze.Uwielbiam nuttellę
Jaki jest twój ulubiony klub?-spytałem
Alilibaba-powiedzieliśmy równo.
No to ulubiony alkohol?-tym razem pytanie zadała Mechi.
Tequila-znów na równo.
Mam pomysł jedziemy okraść jakąść starszą panią a później do klubu?
Ty jeszcze sie pytasz tylko zjemy tę pizzę co ty na to ?
No dobra-po zjedzeniu zapłaciliśmy i wyszliśmy wsiedliśmy na maszyny i ruszyliśmy.Mer zagadała jakąś staruszkę a ja wyciągnołem z jej portfela 200 zł.Dałem jej znak że możemy już iść dziewczyna wcisnęła jej  jakąś bujdę i poszliśmy.Podjechaliśmy pod jej dom.Przebrała się w niebieską obcisłą sukienkę i czarne szpilki ale po chwili schowała je do pocznej kieszeni w jej motorze a na nogo założyła kowbojki.Ja natomiast w międzyczasie pojechałe do mnie do domu i przebrałem się w czarne rurki białą koszyle w czarne znaczki a do  tego czrną kamizelkę.W klubie byliśmy po 20 minutach.Zamówiliśmy sobie kilkanaście kieliszków czystej.Wypiliśmy je na raz i poszliśmy na parkiet.Nasz teniec stawał się corazt to bardziej erotyczny.Moje ręce zjeżdżały na jej tyłek a ona na to nie reagowała a wręcz przeciwnie podobało jej się to.
Idziemy do ciebie-proponuje mi blondi
Chodź-wskazuję na wyjście.
Wsiadamy na maszyny i ruszamy mamy szczęście że na drodze niema ani jednego radiowozu policyjnego bo byliśmy tak najebani że zaraz na izbę wytrzeźwień.
Podchodzimy do moich drzwi otwieram je.Spoglądam na Mer jest podniecona widać to po jej oczach.Odważam się całuję ją ona oddaje pocałunki.Podsadzam ja na blat w kuchni podchodzę do szafki i wyciągam z niej dwie szklanki butelkę tequili i z lodówki pokrojoną w plastry cytrynę.Zaczynamy pijemy do upadłego gdy połowa butelki jest już pusta Mechiś wchodzi na stół i śpiewa
Allliiilllla crazy tequila crazy naight(allilililla szalona tequila szalona noc).
Mechi co ty robisz?!?!?!
No co tańcze sobie-chciała zrobić krok ale jej to niewyszło i runeła by na ziemię ale w ostatniech chwili ją złapałem.Patrzyliśmy sobie w oczy ten błysk w jej oku sprawił że ją pocałowałem.Zaczęliśmy się całować coraz brutalniej zaniosłem ją do mojej sypialni i położyłem na łóżku popatrzyłem w jej oczy chciała tego zacząłem ją całować.Moje pocałunki zjeżdżały niżej i niżej zostawiając gdzie nie gdzie czerwone ślady.Dobrałem się do jej sukienki którą 'zdarłem' z jej ciała.Pozostała tylko w samej bieliźnie.Przewróciła mnie tak że to ona górowała.Odpieła mi koszulę i  całowała po klacie.Odpieła mi spodnie i żuciła je w kąt.Teraz to ja ją przewróciłęm.Zciągnąłem jej stanik i zacząłem całować jej piersi co chwilkę wzdychała.Pocałowałem ją w ustaZdarła mi bokserki więc ja jej koronkowe majteczki zostaliśmy nadzy.Całowałem ją po szyi i powolutku w nią weszłem krzyknęła.Ale to mnie jeszcze bardziej zmotywowało.Po chwili poadliśmy na łóżko i zasnęliśmy w swoich objęciach.
Rano
*Mercedes*
Co ja zrobiłam znamy się jeden dzień a ja już ląduję z nim w łóżku.Ale przyznaje że jest dobry w te klocki.Nie nie nie co ja kurwa zrobiłam.Nawet nie jest moim chłopakiem.Muszę o nim zapomnieć lecz niemogę.Cały czas leżę w jego silnych ramionach i czuję że te ramiona mogą mnie ochronić przed wszystkim co złe.Ostrożnie tak żeby nie obudzić Rugga zchodzę z łóżka i zabieram moje rzeczy które są w pokoju.Ubieram się szybko i schodzę do kuchni zauważam że na stole leżą kartki i długopis.Piszę mu kartkę :
                                           Drogi Ruggero!
                Przepraszam że uciekam tak bez pożegnania ale nie mogę.Bardzo mi się podobasz spędziłam z tobą naprawdę fajny czas i nie mówię  tutaj o seksie który był zajebi....Gratulacje zostajesz szefem tej bandy bo ja już tu niewrócę nie  niezałożę nowego gangu po prostu już mnie nigdy nikt nie zobaczy.Tak postanowiłam się zabić.Niemogę żyć z myślą że osoba którą kocha nieodwzajemnia mojego uczucia mimo że przespał się ze mną.Nigdy cię niezapomnę i na zawsze pozostaniesz w moim sercu.
                                Zegnaj 
                               Nazawsze twoja Mercedes Lambre.
Po tym założyłam buty i wyszłam z jego domu.Załączyłam mój motor i odjechałam.Przyjechałam do domu usiadłam w kuchni i zaczęłam płakać.Muszę z tąd wyjechć i to na dłużej.Załączyłam mój komputer i zarezerwowałam bilet na Karaiby.Poszłam się spakować.Napisałam jeszcze do Ruggero:
Jeszcze nie pora jeszcze nie czas za kilka tygodni spotkam was.Będziecie wszyscy mnie nie zauważycie.W tem moje życie skończy się już nigdy nie będzie z wami mnie.
Gdy to wysłałam szybko zeszłam na dół i zamówiłam taksówkę.Zamknęłam dom i poszłam do taksówki która zdąrzyła już przyjechać.Popatrzyłam na dom a pojedyńcza łza spłynęła po moim policzku szybko ją otarłam.Gdy dotarliśmy na lotnisko zapłaciłam taksówkażowi i poszłam na odprawę.Wsiadłam do samolotu i przypomniałam sobie wczorajszy dzień.Z myślą o nim zasnęłam.Obudziłam się gdy lądowaliśmy.Zabrałam moje bagaże i pojechałam taksówką do hotelu.W moim pokoju żuciłam się na łóżko.
2 tygodni później
Od dwóch tygodni mam bóle brzucha i wymioty okres też mi się spóźnia.Mam przeczucie że mogę być w ciąży.No nic właśnie jadę do mojego domu  w którym niebyło mnie przez ostatni czas.Postanowiłam że pójdę do apteki i  kupię test.
*kilka minut później*
Nie nie nie jestem w ciązy i co teraz i co teraz.Dzwonek onie kogo tu niesie o 21,20.No nic to napewno sąsiadka przyszła się przywitać.
Dzień dobry pani Trudo........-niekończę-Ruggero?! co ty tu robisz?!
Przyszedłem cię odzyskać-mówi i mnie całuje.
Rugg niemożemy być razem!
Dlaczego?
Bo ty mnie nie kochasz!
A skąd ty to wiesz?
No bo ....
Kocham cię  i nikogo nie będę kochał bardziej.
Ja też cię kocham ale ty mnie znienawidzisz.
Dlaczego miałbym cię znienawidzić.
Bo jestem w       nieważne-machnęłam ręką,
Mechi jak nieważne.
Dobrze chcesz wiedzieć to ci powiem jestem w ciąży!
W ciąży a kto jest ojcem?
Ty jesteś ojcem i nikt inny.
Kocham was-mówi i mnie całuje.
*1 rok później*
3 miesiące temu urodziłam synka któremu daliśmy na imię Federico.Od 1 miesiąca jestem panią Pasquarelli.Szefem bandy został Jorge Blanco ale gdy tylko możemy to my rządzimy już niezajmujemy się kradzieżami tylko po prostu jeździmy po kraju na motorach znaczy oni my z Ruggiem nie.Z moim mężem postanowiliśmy się starać o 2 dziecko może teraz o dziewczynkę.



Dzięki za to , że zamówiłaś u mnie to badziewie.Mam nadzieję że ci się spodoba.
Jeszcze raz wielkie dzięki.

wtorek, 28 kwietnia 2015

rozdział 15

Ludmiła
JESTEM W CIĄŻY-krzyczę do Federa
Co takiego -do pokoju wchodzi ojciec Fedusia
 Jestem w ciąży-mówię
No właśnie wiem jakoś się skapłem-mówi
No i co w związku z tym też będziesz próbował nas namówić do usunięcia go-mówi Federico
Nie wręcz przeciwnie bardzo bardzo chcę mieć wnuka ale ja też mam dla was informację Ja i Miriam bierzemy ślub za 2 tygodnie-mówi a my zaczynamy mu gratulować
A który to miesiąc jeśli można spytać?
7 miesiąc-mówimy z Fedusiem.
Ale jak to dopiero teraz się o tym dowiedzieliście to są jakieś nowe testy które pokazują w którym miesiącu się jest.? -mowi oszołomiony
Nie tylko jakby to powiedzieć.....usiądź-prosi Fede
No dobrze to o co chodzi?
Bo Ludka już była w ciąży tylko nasza córunia umarła-wyjaśnił Fede
Boże przepraszam ale dlaczego nic niepowiedzieliście?
A co by to dało?
No właśnie pewnie nic ale mogliście chociaż przyjechać
Dobra ja was zostawim i lecę do twojej siostry dobranoc.
Dobranoc-mówimy razem.
Cieszysz się?-pyta mnie Feduś
Tak ale sie boję że znowu je stracimy.
Niemartw się będzie dobrze
Tak masz rację ale chodź już spać bo jestem na maxa zmęczona
Fedusiwych.
*Federico* Następny dzień.
Obudziłem się o 9.40!WTF co się stało że o tej godzine wstaję aha mamy wolne!Patrzę na moją Lusię która słodko pochrapuje.Niemogę uwieżyć że możemy mieć jeszcze drugie takie maleństwo.Ale też sie boję bo niewiem co z nią lub nim będzie czy będzie zdrowe po prosty się boję wstaję z łóżka i idę na dół zrobić śniadanie dla mnie i dla Lusi.Wchodzę do kuchni zaczyna mi się kręcić w głowie ciemność tylko tyle widzę po chwili już nic chyba zemdlałem.
*Ludmiła*
Budząc się chciałam przytulić się do mojego pysia ale nigdzie go niebyło.Postanowiłam pójść do kuchni i sprawdzić czy tam jest.Ubrałam mój różowy szlafrok i puchate kapcie tego samego koloru.Gdy zeszłam do kuchi niemogłam uwieżyć własnym oczą Fede leżał na ziemi jakby ....NIEŻYŁ Zakręciło mi się w głwie na sam widok czerń nic więcej ból po chwili już nic nie czułam.
Obudziłam się w ......

Hej hej hej ..
O jejku co się stało że nie dokończyłam?
A tam nic takiego tylko chcę was potrzymać w niepewności
Heuheuhee
Next pojawi się chyba w czwartek ;)
Kocham was
Besos Ludmiła Ferro

niedziela, 26 kwietnia 2015

LBA

Hej zostałam nominowana przez Mechi z z tego bloga ♥
A oto pytania i odpowiedzia
1 Jak ma na imię twoja kokeżanka
Emilka
2 W której jesteś klasie
I gimnazjum
3.Jakie są twoje 2 największe marzenia
1 spotkać Mer i Rugga
2.Odwiedzić Włochy dzielnica w której mieszkał Rugguś.
4.jakie jest twoje hobby oprucz pisania.
Lubię fotografię i malarstwo.
5.ulubiona piosenkarka
Teylor Swift i Mercedes Lambre
6.ulubiona piosenka
Niemam takij słucham wszystkich
7.Co sądzisz o moim blogu
Jest świetny pisz szybko nexta
8ulubiony przedmiot szkolny
Historia i w -f
9.sukienka czy spodnie
Sukienka
10.koszula czy bluza
Koszula
Nominuję
Mechiś Lambre
Mechi Lambre
Julka doman
Julitka xd
A oto moje pytania
1.ulubiony aktor
2.ulubiony przeiot szkolny
3.masz jakieś zwierzęta jak tak to jakie
4.kiedy rozdział
5.ulubiony kolor
6.co robisz w wolnym czasie
7.czytasz mokrgo bloga ck byś w nim zmieniła
8.podaj mi twój e mail
9.masz facebooka podaj lin prywatny.
10 jaki smak lodów lubisz najbardziej


środa, 22 kwietnia 2015

Rozdział "nigdy"

Ludmiła

Już mieliśmy wychodzić z sali kiedy weszli do niej nasi przyjaciele.Wyglądali jakoś inaczej niż wtego gdy widziałam ich poraz ostatni no tak nowe fryzury ubiór i zachowanie,
Martina wyglądał tak:

Znalezione obrazy dla zapytania martina stoessel 2015 
Jorge tak swoją drogą to oni są razem niemówiłam wam? no tak gapa ze mnie:
Znalezione obrazy dla zapytania jorge blanco
Lodovica tak:
Znalezione obrazy dla zapytania lodovica comello 2015
Niebyło tylko Alby Diego i Facundo ale to mnie nieinteresuje ponieważ mam do załatwienia kilka spraw między innymi opuszczenie szpitala i powrót z Fede do Argętyny ale może najpierw pojedziemy do Califormi odwiedzić jego ojca i siostrę
Hej Lu pewnie idziesz po swoją córkę-spytała radośnie Lodo.
Niemam córki-mówię z kamienną twarzą.
No to na pewno idziesz po swojago synka-wtrąca się jorge.
Niemam synka 0-odpowiada za mnie Fede.Na twarzach przyjaciół maluje się ździwienie.
Niemamy wogóle dziecka -mówię z płaczem i wtulam się w Federa.
Jakto niemacie dziecka-pytaja równocześnie.
Umarło straciliśmy naszę córeczkę-mówi z płaczem Fede.No i co z tego że jest mężczyzną.Tak się cieszył że będzie ojcem tak się cieszył a teraz co......gówno za przeproszeniem.
Przepraszamy -odpowiadają i wychodzą z sali.
Gdy maiałam zabrać torebkę poczułam diwne ukłucie w podbrzuszu.
Aauu-syknełam chwytając się za brzuch.
Lu kochanie co ci jest.?-pyta
Boli auu fede nie wytrzymam-z moich oczy wydobywają się łzy
Panie doktorze-Fede krzyczy i bieże mnie na ręce.
Panie doktorze -krzczy wpadając do jego gabinetu.
Co się stało-pyta
Boli aaaaaaaaaaaaa jak to bili-mówię on natychmias każe mnie położyć na kozetce(od aut.nwm czy tak to się pisze)
Będziemy panią operować zbiera się pani ropa-odpowiada gdy widzi obraz na ekrenie.
Panie doktorze czy ja będę mogła mieć dzieci-pytam ze łzami.
Tak myślę że niebędzie żadnych przeciwskazań.
                               2 tygodnie później
Dzisiaj wyjeżdżamy do Califormi .Mogę robić wszystko na co mam ochotę a nawet postarać się o dziecko.Bardzo chcemy mieć drugą pociechę ale to niejest takie proste.Lekarze nie otwierali mnie więc został tylko malucienki ślad po igle którą została odciągnięta ropa.Ale niepokoi mnie jedna sprawa.Mój brzuch jest zbyt okręgły.
Kochanie nadczym tak myślisz-pyta mnie Fede gdy dojeżdżamy do domu jego ojca.Później ci powiem.-odpowiadam
      2 godziny później
No to mów-mówi do mnie gdy jesteśmy już sami w pokoju.
Zobacz -pokazuję mu mój brzuch.
No widzę brzuch.
Nieoto chodzi  dotkinij
Wypókły
no tak ale zbyt wypókły żeby niebyło w nim dziecka
Czy ty sugerujesz że może mieliśmy bliźniaki?
Tak na to wygląda zabacz spóźnie mi się okres powinnam mieć tydziń temu.Mam te same objawy co w "ciąży" więc może lekarze się pomylili i mieliśmy mieć bliźniaki.
No tak ale musimy się upewnić czekaj tylko
Fede gdzie idziesz
Do łazienki
Po co
po test ciążowy
komu w tym domu jest potrzebny test ciążowy
tata uznał że przyda się gdyby wiesz on i Miriam(nażeczona ojaca federico)
Aham
Zrobisz go to się przekonamy?
Dobrze poczekaj



I co?-mówi że widzi mnie ze smutną miną
JESTEM W CIĄŻY -krzyczę z uśmiechem
Co takiego do pokoju wchodzi..............

 hej przybywam z szybkim nextem
Mam nadzieję że fajny.
   


Notka informacyjna
Chcę zrobić zakładkę ZAMÓWIENIA ale niewiem czy 
Wy będziecie chcieli.Jeśli chcecie takie coś to piszcie w komach
Do nexta 
Besos ludmi












sobota, 18 kwietnia 2015

rozdział 13 "tak"

Federico
Zaprosiłem Lusię na kolację bo chcę się jej oświadczyć mam nadzieję że powie TAK.
Jak to mówią nadziej umiera ostatnia.Jestem już prawie gotowy tylko postawię grzywkę bo bez tego ani rusz.Jeszcze tylko chwilka i gotowe!
Ludmi kochanie chodź bo zaraz się spóźnimt-mówię a moim oczą ukazuje się ona ubrana w to:
Znalezione obrazy dla zapytania elegancka stylizacja wieczorowaZnalezione obrazy dla zapytania eleganckie paznokcieZnalezione obrazy dla zapytania eleganckie upięcie włosów wygląda przepięknie.
Możemy iść -mówi i chwyta mnie za rękę.
A dokąd idziemy -pyta.
Przed siebie-odpowiadam a ona się uśmiecha.Po chwili dochodzimy do polany na której jest  altanka na stelażu pod nią stolik i krzesła.Na stole spaghetti.Patrzę na nią a ona uśmiechnięta od ucha do ucha.Jedną ręką głodzi swój brzuch a drgą trzymie moją.Całuje ją w policzek.Siadamy na swoich miejscach i zaczynamy jeść.Gdy widzę że to ten moment w staję i podchodzę do niej ona również wstaje.
Ludmiło Ferro znamy się już prawie rok będziemy mieli dziecko,A momo naszych kłotni które się zdarzają i chodź nietrwają długo ja zawsze zakochuję się w tobie od nowa a więc czy uczynisz mi ten zaszczyt i wyjdziesz z mmnie ?-wyciągam pierścinek
TAK- krzyczy i mnie przytula Ja natomiast zakładam jej pierścionek:

Znalezione obrazy dla zapytania ruchome obrazki na tumblr miłosne

 Piękny - mówi a łza spływa po jej twarzy.
Niepłacz-mówię i ją przytulam.Gdy się odsuwamy Lu ma grymaz na twarzy.
Co się stało - pytam
Chybaa rodzę-mówi i zaczyna głęboko oddychać
Ale przecież to 7 miesiąc-zaczynam panikować
No wiem przecież-krzyczy.
Spokojnie już dzwonie po karetkę-wyciągam telefon
Dobry wieczór Federico pasquarelli....moja narzeczona rozdzi....las obok plaży.....od strony ulicy......tak......szybko....7......dziękuję.
Już jadą.
Szybko Fede boję się
Niebój się wszystko będzie dobrze
Tak myślisz
Tak o zobacz już tu są.-po chwili przybiega dwoch mężczyzn i pytają jak się czyje Lu.Jeszcze debile zapomnieli zabrać z karetki noszy.
No to my po nie pójdziemy-proponują
W dupe se je wsadcie sam ją zanoszę.Krzyczę i biorę Lu na ręce.Wsiadamy.Droga nietrwa długo.W szpitalu od razu biorą ją na porodówkę.Cały czas trzymam ją za rękę
Ludmiła
Poję się jak ja cholernie się boję.
Ludmiło musisz przeć mocno -mówi ginekolg chwytam Fede za rękę
Dobrze.
Na 3
1...2...3-zaczynam przeć po kilkunastu takich czynnościach w sali robega się płacz mojej malutkiej córeczki.pielęgniark podaje mi ją na ręce.Fede płacze i ja też zaczynam płakać.Pielęgniarka bieże małą na badania a mnie zawożą do sali.
Jak ją nazwiemy-pytam Federico
Może  Anabel-pyta
Tak jest świetne-cieszę się.Do sali wchodzi lekarz ma smutną minę.
Dzień dobry -zaczyna
Dzień dobry -odpowiadamy.
Co z moją córką-pyta Fede
Niestety ale pańska córka nibyła zbyt silna by przeżyć te kilka miesięcy w inkubatorze.Proszę uwierzyć bardzo mi przykro.-mówi iczeka na naszą reakcje.
Gówno nie przykro niewiecie jak to jest straciś dziecko wypierdalaj słyszysz-krzyczę a lekarz posłusznie wykonuje moje poleceni.Zaczynam płakać Federico płacze a miało być tak pięknie.
Czemu akurat nas to spotkało-pyta
Niewiem co my takiego złego zrobiliśmy żeby odbierać mi najcenniejszą rzecz w moim życiu.Owoc naszej miłość-mówię łkając a Fede minie przytula.
Podejć do szawki i wyciąg z niej moją torbekę-mówię do federa.
Ale po co?-pyta
Potrzebuję z niej moje ubrania-tłumaczę
Przecież nigdzie nie idziemy więc po co ci one są?
Wypisuję sie na własne żądanie-mówię
Ludmi a co jeśli ci się coś stanie nigdy sobie tego niwybaczę niemogę stracić również ciebie-mówi ze łazami w oczach.
Ni mi się niestanie -uspokajam go.Już mam wychodzićgdy do sali przychodzą..........

Hej wracam do was z rozdziałem wiem że krótki
ale niemiałam czasu a jeszcze piszę one shota dla Mechiś Lambre
Do następnego
Kocham was i zapraszam do zadawania pytań w nowej zakładce
Ludmi






poniedziałek, 6 kwietnia 2015

Zapraszam !

zapraszam was do nowej zakładki pytania.Mam nadzieję że będziecie pytali tam mnie lub bohaterów.
Jak to zrobić?
Nic prościejszego: np.
Federico;wpisujecie o co go chcecie zapytać.