Obserwatorzy

sobota, 14 marca 2015

LBA 2

Hej nominowała mnie najlepsza osoba jaką znam z bloggera Oto i ona
 
Pytania:
1. Jak masz na imie?
Natalia
2. Kiedy masz urodziny?
4 listopada
3. Jakie jest twoje największe marzenie?
poznać Marcedes Lambre i Ruggera Pasquarelli
4. Do której klasy chodzisz?
I gimnazjum
5. Jakie jest twoje najśmieszniejsze wspomnienie z dzieciństwa?
Hmmmmmmmmm.. o już mam jak byłam mała z bratem jeździłam na quadzie i tak szybko jechaliśmy że uderzyliśmy o krawężnik i przeżuciło nas na trawnik ale ciiiii mama o tym nie wie
6. Od kiedy prowadzisz bloga?
Od 10 lutego 2015 r
7. Ulubiona para z Violetty?
Pytanie oczywiście że Fedemila
8. Czytasz mojego bloga? Jeżeli tak, to co o nim sądzisz?
Jest światny <3
9. Jedziesz na VL lub LT?
nie nie jadę 
10. Kto wie, że prowadzisz bloga?
brat, chłopak i przyjaciółka ale nie wiedzą o czym wiedzą że piszę ale o czym to już nie :)
11. Ulubiony kolor?
 
Wybaczcie ale nie nominuję żadnego nie chce mi się xD

wtorek, 10 marca 2015

LBA 1

No więc zostałam nominowana do mojego pierwszego lba bardzo się z tego powidu cieszę a nominowała mnie cudowna osóbka z tego bloga http://fedemilapasquarelli.blogspot.com/
                                  Oto i moje odpowiedzi:
1. Jak oceniasz moje blogi w skali 1-10 ? Tylko  szczerze !
 
10 są świetne.

2. Do której klasy chodzisz ?-

chodzę do I gimnazjum

3Jaką wyznajesz wiarę ?

Jestem chrześcijaninem

4. kogo wolałabyś stracić : chłopaka czy przyjaciółkę

nie odpowiem na to pytanie ponieważ nie chciałabym stracić ani chłopaka ani przyjaciółki a poza tym oni siedzą obok mnie

5.Jesteś sama w domu.Nagle ktoś zaczyna Ci walić do drzwi i 

grozić.Kiedy obawiasz się najgorszego okazuje się że to twoi 

przyjaciele chcący zrobić ci psikusa.Jak na to reagujesz

na początku byłabym zła a później bym się z tego śmiała.

6. Ulubiony film
Piraci z karaibów wszystkie części 

7.Ulubiona blogerka
A dużo ich ty jesteś jedną z nich <3

8.Kto jest twoim idolem  nr 1

No pytanie oczywiście że Ruggero Pasquarelli ♥



             Dzięki za nominację ja nominję
 http://fedemilapasquarelli.blogspot.com/
 http://ruggcedes.blogspot.com/
 la-always-and-forever.blogspot.com/ 

              A oto i moje pytania

1.jaka jest twoja najsmutniejsz historia z dzieciństwa?
2.Co robisz gdy jest ci smutno?
3.Gdzie mieszkasz (województwo)
4.Ile prowadzisz blogów (podaj linki)
5.Jaki jest twój styl?
6.Masz w domu ukryte bilety do włoch i twoirodzice o tym zapomnieli a masz skończone 18 lat co robisz?
7.Wolałabyś dostać iphona czy zwykłego samsunga?
8.Kiedy masz urodziny?
9.Do której klasy chodzisz?
10.Kim chcesz być w przyszłości?
  

Do następnego kocham was wasza kochana Ludmiła Ferro

poniedziałek, 9 marca 2015

rozdział 8 " nigdy nie mów nigdy"

*Ludmiła*
Federico zaproponowała bym u niego zamieszkała bardzo tego chcę ale nie wiem czy dobrze robię.Jeśli tata dowie się o tym że jestem w ciąży gdy będzie pijany może mi się nieźle dostać.
Jutro kończy się długo weekend i muszę iść do szkoły ale nie mam żadnych obaw ponieważ wiem że Feduś jest blisko mnie i zawsze będzie.Aktualnie stoją przed moim domem i przekręcam klucz w drzwiach pcham je i wchodzę do środka do razu wita mnie mój cudowny kotełek wąsik.Wchodzą do mojego pokoju i drżącą ręką otwieram szafę , wyciągam z niej moje walizki i chowam po kolei moje rzeczy które skaładam starannie.Z dołu dobiega mnie głośnie trzaśnięcie drzwiami,kroki które zbliżają się do mojego pokoju.Patrzę przerażona na Federica a on na mnie jakby zobaczył ducha podchodzi do mnie i przytula do siebie nagle do mojego pokoju wchodzi tata jak zwykle pijany "Rzuca " się na Federa ale on jest silniejszy odpycha go od siebie  obezwładnia i przewraca na brzuch unieruchamia jego rękę i gdy sią uspokaja rozluźnia uścisk.
Odjeć z mojego domu i od mojej córki ona nigdy nie bądzie miała chłopaka- wykrzyczał zły.
Co ja wiem to ona ma skończone 18 lat i może robić co chce-  mówi spokojnie mój chłopak
Tato po śmierci mamy stałeś się potworem na nic mi nie pozwalałeś nigdy nie byłam kochana tak mocno jak przez Federico i powiem ci jeszcze jedno- głos mi się urwał ale szybko odzyskałam pewność siebie ponieważ Fede nagal trzyma mojego ojca w uścisku.
Będziesz dzietkiem gratujlacje- powiedziałam z ironią a on omało się na mnie nie rzucił.
Po moim trupie tylko spróbuj urodzić tego bękarta to pożałujesz tego moja panno.
Niech pan nawet nie próbuje bo obiecuję panu że to się źle skończy a ty Lusia dzwon po policję.
Jak rozkazał tak też zrobiłam policja przyjechaław mgnieniu oka zabrali go na izbę wytrzeźwień i kazali się niczym nie przejmować.
                            ♥ 2 miesiące później♥
No więc jestem już w 3 miesiącu ciąży i właśnie siedzę u lekarza na badaniach.W szkole nadal się ze mnie śmieją ale gdy jest Federico nawet nie próbują niczego złego na mój temat powiedzieć.Nauczyciele nic do mnie nie mają traktują mnie jak zwykłą uczennicę.No może tego że na W-Fie mam lekcję wraz z Federico w szkole rodzenia to taki mały prezęcik za dobre oceny od szkoły , a poza tym to nasza szkoła jest oddalona o 100 m od szkoły rodzenia więc to właśnie z tamtąd przychodzą nauczyciele.
Czy chcą państwo poznać płeć dziecka-mówi do mnie ginekolog.Patrzę na Federica który daje mi znak że chce ją poznać.
Tak chcemy poznać płeć dziecka
A więc gratulacje będą mieli państwo córkę- mówi spoglądając na monitor Federico uśmiech się do mnie ale po chwili pyta:
A proszę pani czy moja dziewczyna może w tym stanie latać samolotem?
Tak jak najbardziej ale radziłabym nie latać samolotem powyżej 7 miesiąca ciąży.-uśmiecha sie pani doktor.
*Federico*
Jest i kto będzie miał córeczkę tatusia no kto no kto no JA.Nam już kupione bilety na chorwację i tam właśnie postanowiłem oświadczyć się mojej Ludmi.
Kochanie a czemu pytałeś się czy mogę latać samolotem? - spytała nagle moja Lu
No bo mam plan i niemyśl sobie że coś ci zdradzę bo to ma być niespodzianka. - mówię a ona marszczy słodko nosek.
Podjeżdżam pod dom i parkuję samochód wchodzimy do niego i od razu kładziemy się na kanapie.Włączam telewizor i oglądamy bajkę Zaplątani(xD).Patrzę na fotel obok a na nim mój żeluś i kotek mojej dziewczyny wąsik którzy śpią sobie w najlepsze.Patrzę na Lu a ona w najlepsze sobie śpi.Biorę ją na ręce i niosę do naszej sypialni kładę ją na łóżku i przyktrwam kołdrą.Wchodzę do łazienki i biorę prysznic.Wychodzę a tam..........

sobota, 7 marca 2015

                                           15 Faktów O Mnie
1.nazywam się Natalia
2.Mam brązowe włosy i niebiesko piwne oczy(tak wiem dziwne)
3.mam chłopaka od 8 godz. 15 minut i 35 sekund. xD
4.Mieszkam na śląsku
5.Chodzę do 1 gimnazjum
6.Mam młodszego brata który ma 12 lat nazywa się Szymon i 1,5 roczną siostrę Maje.
7.mam 14 lat
8.Kocham mojego chłopaka
9.kocham was
10.nie lubię violetty ani tego serialu jedynie fede i ludmi
11.Mój ulubiony film to igrzyska śmierci
12.nie czytam książek
13.moja siestra mnie dręczy wiec POMOCY
14.moim i mojego chłopaka marzeniem jest kupić dom we włoszech lub chorwacji i mieć 2 dzieci
15.moim ulubionym serialem jest o mnie się nie martw
                                                                                ~♥~
To tyle mam nadzieję że fajnie jeśli wiecie co w co mam się ubrać do kina na randkę to proszę piszcie w komach.P.S jaki jest numer do chycla bo moja mama tata i brat poszli do sklepu a ja mam na głowie 1,5 roczną siostrę i nie wiem jak mam ją uspokoić. xD
Kocham was jak już pewnie wiecie to narazie idę z Majką na spacer może to jej pomoże xD
Besos Lusia

Przedłużam

Jak wiecie odbył się konkurs ale że wzięła w nim udział tylko 1 osoba przedłużam go!!!!!!
Od teraz prace możecie składać do 15 Marca wyniki ogłoszę jak najszybciej 
     To tyle do następnego besos Ludmiła Ferro 

piątek, 6 marca 2015

Rozdział 7 sen

*Federico*
 W drzwiach stanęła moja mama i powiedziała;
Ty dziwko zrobiłaś mojemu synkowi dziecko i jeszcze masz czelność pokazywać się w moim domu-wrzasnęła.Ludmiła zaczęła płakać przytuliłem ją i powiedziałem do matki
Nigdy więcej nie mów tak o Ludmile a pozatym oboje tego chcieliśmy jeśli masz w tym jakis problem to nie moja wina ale  teraz nie mam wątpliwości że opuścisz ten dom zamim Lusia będzie w 1 miesiącu ciąży daję ci tydzień a jeśli  ty nadal tutaj będziesz dzwonie po policję.Powiem ci jeszcze jedno dobrze że Nikol mieszka z babcią w califormi nie wie że jej matka jest potworem -powiedziałem a po moim policzku spłynęła łza moja matka wybiegła z domu a ja zaniosłem Lu do sypialni posadziłem ją na łóżku i zacząłem
Kotku przepraszam za to na dole w twoim stanie nie powinnaś się denerwować.
Nie szkodzi a Fede kto to jest Nikol?
To moja siostra ale to babcia dostała nad nią prawa do opieki bo matka przychodziła do domu pijana a ojciec postanowił wnieść o rozwód i przy podziale majątkiem ja dostałem ten dom.-Ludmiła mnie przytuliła.
Siedziała smutna i patrzyła w podłogę.
Co ci kotku jest- spytałem troskliwie
Nic tylko myślę jaką bądę matką?
Będziesz najlepszą matką pod słońcem powiedziałem przewróciłem Lu na plecy i pacząłem całować jej brzuch.
Mam pomysł- powiedziała po chwili co powiesz na relaksującą kompiel tylko we dwoje.
Co ja o tym myślę -powiedziałem i wziąłem Lu na ręce weszłem do łazienki i zacząłem rozbierać Lu
Po chwili napełniłem wannę cieplutką wodą i wsadziłem do niej Lusię ja też rozebrałem się i wszedłem do wanny.Tak miło spędziliśmy czas.Później zamówiliśmy pizzę ja zjadłem z dodatkiem kurczaka brokuł i sera natomiast moja Lusia  z Brokułami kurczakiem serem lodami waniliwymi i dżemem truskawkowym.
*Ludmiła*
Gdy zjadłam pizzę  z Brokułami kurczakiem serem lodami waniliwymi i dżemem truskawkowym. Natychmiast pobiegłam do łazienki i wszystko zwymiotowałam no ale co się dziwić gdy jest się w ciąży O JEZU zapomniałam że muszę iść do ginekologa
Fede a co z wizytą u ginekologa- zbiegłam ze schodów i jak to ja na ostatnim schodku straciłam równowagę ale na szczęście mój książe mnie złapał zaniusł mnie na kanapę i usiadł obok mnie.
O nic się bój jutro pójdziemy i sprawdzimy czy wszystko jest w pożądku a teraz nie marudź tylko odpocznij a ja zrobię ci herbaty i popcorn bo będziemy oglądać telewizję.-powiedział i zniknął w kuchni.
                              RANO
Obudziłam się i spojrzałam na zegar w telefonie wskazywał godzinę 5, 10 a ja nie mogłam spać poszłam do łazienki i natychmiast zwymiotowałam w do toalety.Obejżałam się za siebie a za moimi plecami stał Federico podszedł do mnie pogłaskał po plecach poczym powiedział;
Kocie nic ci nie jest
Nie tylko było mi niedobrze ale to już minęło - powiedziałam i chciałam już wstać ale Fede wziął mnie na ręce i zaniusł do sypialni położył mnie na łóżku i sam położył się obok mnie
Spij kochanie jest jeszcze wcześnie- gdy to powiedział przytuliłam się do niego.Miałam strasznie dziwny sen śniło mi się
                 Byliśmy w salonie  siedzieliśmy i oglądaliśmy jakiś film gdy nagle poczułam przeszywający bół w podbrzuszu (bo byłam w 9 miesiącu ciąży) syknęłam z bólu a Fede popatrzył na mnie 
Kochanie to chyba już -powiedziałam i zaczęłam głęboko oddychć
Już przecież masz termin  dopiero na 15 lipca a dziasiaj jest 3 ale z tym nie ma żartów chodź jedziemy do szpitala.
Po chwili odeszły mi wody i zaczęły sie bolesne skurcze
Fede wody mi odeszły krzyczałam w samochodzi
Już kochanie wytrzymaj już jesteśmy -okrążył samochód i wyciągnął mnie z niego 
W szpitalu od razu zabrali mnie na porodówkę 
Przyj mocno-powiedziała pani ginelkolog 
Jak powiedziała tak zrobiłam ścisnęłam mocno rękę Fedusia i zaczęłam przyć z całych sił jakie tylko miałam.Po chwili w całej sali rozbiegł się płacz dziecka pielęgniarka podała mi naszego synka na ręce  i dodała ma piękne oczy zapewne po tacie - po moim policzku spłynęła łza.Nagle do sali wbiegła jego matka z pistoletem w ręku najpierw zabiła pracowników szpitala a później wymierzyła pistolet we mnie pochwili strzeliła w nasze dzicko we mnie i na końcu powiedziała 
Federico moje dziecko chodź jesteś wolny wyciągneła do niego rękę - wtedy fede wziął skalpel i podciął sobie żyły.
Obudziłam się ze krzykiem cała spocona szukałam Federa ale nie było go ze mną w łóżku nagle otworzyły się drzwi a w nich stanął Federico podbiegło do mnie i zaczął uspokajać.
Opowiesz mi co było w tym koszmarze -powiedział a ja zaczęłam mój monolog.
                              ^^^^^^^^^^^^^^^^^^♥♥♥^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
Oto i państwa dziecko powiedziała lekarka wskazując na monitor moim oczom ukazało się to:


Znalezione obrazy dla zapytania usg ciąży


*Federico*
Spłynęła mi łza widząc własne dziecko jeszcze nie narodzone dziecko.
A wie pani jaka to płeć- spytałem pełen nadzieji
Nie to jeszcze za wcześnie ale myślę że za 2 wizyty będzie to już możliwe .No więcgratulację jest pani w 2 tygodniu ciąży.
                          W domu
Lu siedzi i płacze ze szczęście no nie powiem że mi też zbiera się na płacz.Nagle w domu zjawia się moja matka i mówi:
Nie posłuchałeś mnie kiedy mówiłam ci że to zła dziewczyna nie mam innego wyboru muszę się wyprowadzić -po czym poszła do pokoju i wyszła z niego  z ogromną walizką.
Mam nadzieję  że będziesz tęsknić
Nie nie będę i jeszcze jedno nie zbliżaj się do mnie Ludmiły i naszego dziecka.-powiedziałem a ona wyszła z domu trzaskając drzwiami.
Fede czy nie za ostro ją potraktowałeś
Ty jej nie znasz nie wiesz jaka ona potrafi być okrutna raz gdy moja ciocia była w ciąży ona nachodziła ją nawet w nocy i mówiła że to dziecko potrzebuje prawdziwej matki a nie takiego człowieka jakim jest ona dla tego jej to powiedziałem .
Przepraszam ale teraz nie mam wątpliwości że jest złą osobą no ale my tu gadu gadu a ja muszę iść zająć się wąsikiem 3 dni mnie w domu nie było gdy ojciec to zauważy jeszcze moja ciąża.
Mam posmysł - powiedziałem
Przeprowadzisz się do mnie z wąsikiem przecież żeluś będzie miał kogoś do zabawy.-powiedziałem
Nie już i tak zawiele kłopotów ci narobiłam
Nie ma żadnego ale i nie odnoś się tutaj do dziecka przecież oboje tego chcieliśmy



czwartek, 5 marca 2015

Rozdział 6 "Test"

*Federico*
Mam wielką nadzieję że wszystko bardzo jej się podoba.Dowiedziałem się że Lu urodziła się o 23,45
więc mam dla niej niespodziankę.Ale to w swoim czasie.Odwracam się i patrzę a moja kochana Ludmi siedzi na kanapie i narąbana opowiada coś podchodzę bliżej i słucham jej:
No bo ten moj Freduss jest taki booooooooski hihihi a jak mi se pzilizuje to mam ochotę go pcałwć,
ale tegooo nie zrbia bo niwym  czy tegoo chce-powiedziała i chwiejnym krokiem podeszła do baru
Hej bardman! Dwaj mi martini-powiedziała
Nie dziękuję ale tej pani już wystarczy.-zabrałem ją na dwór tam przywitała nas fala chłodnego powietrza.
Kochanie już ci lepiej?-spytałem z troską
Tak ja ja ja cię przepraszam!
Kocie ale nic się nie stało chodź już może pójdziemy  do domu.
No dobrze.
W drodze do domu była strasznie zamyślona ale po chwili ciszy powiedziała:
Jak myślisz czy zawsze będziemy razam
No oczywiście ale nie rozumiem czemu pytasz przecież dobrze nam się układa- powiedziałem a ona wtuliła się we mnie i powiedziała
vero amore si incentrato  in poverta-(pol.prawdziwą miłość poznaje się w biedzie)
                                                              ^^^^^♥^^^^^^
 Godzina 23, 45 mam już wszystko przygotowane. 18 urodzinki mojej kochanej lusi mam dla niej prezent.3,2,1
Wszystkiego najlepszego moja królewno -powiedziałem poczym namiętnie pocałowałem w usta.
Po oderwaniu podałem jej pudeło gdy go otworzyła  jej oczom ukazała się  branzoletka.
To jeszcze nie koniec powiedziałem poczym zacząłem ją całować.
Bałem się że tego nie odwzajemni ale szybko się to zmieniło żuciłem ją lekko na kanapę i spojrzałem w oczy.
Na pewno tego chcesz? -spytałem no co a jeśli by nie chciała .
Tak -odpowiedziała
Zacząłem kończyć to co zacząłem.Pozbyłem się jej sukienki zabrałem ją do mojej sypialni i tam zabrałem się do roboty.Zacząłem pieścieć jej ciało słyszałem że pojękiwała co jeszcze bardzi mnie motywowało.Rozpiołem jej stanik po czym wyrzuciłem go daleko na środek pokoju.Moim oczom ukazały się jej jędrne piersi i do tego były duziie.Masowałem raz jeden sutek a raz drugi po chwili jej piersi stały się twarde niczym skały.Pocałowałem ją w usta i spytałem
Kochanie jeśli nie chcesz nie musimy robić tego dalej
Nie za bardzo mnie zmotywowałeś a poza tym kocham cie i niczego z tobą się nie boję nawet jakbym miała zajść od tego w ciążę.Kochanie to mój pierwszy raz i możemy zrobić to niezabezpieczając się jeśli tego poprostu chcesz-powiedziała a w moich oczach poajwiły się radosne ogniki.
Kochanie ja też cię bardzo kocham i jeśli tego właśnie chcesz to możemy to zrobić bez żadnego zabezpieczania a jeśli zajdziesz od tego w ciążę to damy sobie radę tylko poaniętaj i nigdy w to nie wątp ja kocham tylko ciebie.-powiedziałem a ona zaczęła mnie całować teraz to ona przejęła inicjetywę.
*Ludmiła*
Wreszcie to powiedziałam a on na to się zgodził!.No to teraz ja będę go rozpieszczać.Przewróciłam go na plecy i zabrałam się za ściąganie jego koszulki gdy już to zrobiłam moim oczom ukazała się umięśniona klata.Zaczęłam ją całować a moimi pocałunkami schodziłam coraz niżej zabrałam się za pasek od jego spodni wyrzuciłam je na środek pokoju.Potem zabrałam się za jego bokserki zdjęłam je a moim oczom ukazał się ogromny przyjaciel mojego chłopaka poczułam że w moich majtkach robi się mokro.Obrucił mnie na plecy i zabrał się za moje majtki dosłownie zdarł je ze mnie i wyrzucił je na środek pokoju.Spojrzał na mnie niepewnie a ja dałam mu do zrozumienia że chcę tego.Do mojego skarbu włożył dwa palce ostrożnie żeby nie przerwać tym mojej błony dziewiczej.Wyciągnął je i polizał potem swoim przyjacielem który był juz sztywny ostrożnie żeby nie zadać mi bólu powoli we mnie wchodził wkońcu nie mogłam juz dłużej czekać chciałam poczuć go w sobie dałam znak że może to zrobił.Wszedł we mnie a ja poczułam ogromny ból wrzasnełam ale po krótkiech chwili ból zmienił się w najcudowniejszą rzecz w  moim życiu.Zaczął się poruszać wprzód i w tył a ja pojękiwałam cicho poczułam że po moich udach spływa krew zobaczyłam w jego oczach że już nie może wytrzymać.Uśmichnełam się do niego a on trysnął.Ze mojego środka zaczęła wypływać ciepła sperma.Po tym opadł koło mnie i razem zmęczeni zasnęliśmy w swoich objęciach.
*Federico*
Obudziłem się i na wspomnienie wczorajszej nocy uśmichnąłem się do siebie.Moja Lusia jeszcze spała więc ja postanowiłem pójść do kuchni i przygatować jej śniadanie ale najpierw się poszłem umyć.W końcu przygotowałem jej to:

Znalezione obrazy dla zapytania healthy breakfast

Gdy już miałem pakować to na tacę ktoś przytulił mnie od tyłu.Obruciłem się i zobaczyłem że to moja Lu w mojej koszuli źewła i usiadła na krześle przy stole.No ale co jej się dziwicie po takiej upojnej nocy nie ździewię się jeśli będzie w ciąży.Mnie bardzo by to cieszyło pomimo młodego wieku wiem że damy sobie radę.
Kochanie a co jeśli będę w ciąży?-spytała ze łzami w oczach
Lusiu będę wtedy najszczęśliwszym człowiekiem pod słońcem.I proszę cię nawet nie myśl że będzie inaczej zawsze będę kochał ciebie i nasze dziecko-powiedziałem i poleciała mi łza Lu natychmiast ją otarła i  dodała:
Kocham ciebie i nigdy nie przestanę.
Pocałowałem ją poczym zjedliśmy śniadanie.
                       ♥tygodnie później♥
*Ludmiła*
Dziwnie się czuję od ponad tygodnia mam bóle brzucha, wymiotuję i co najważniejsze powinnam dostać okresu 3 dni temu mam bardzo złe przeczucia że mogę być w ciąży.Siedzię właśnie w domu mojego chłopaka na kanapie i myślę po chwili czuję że ktoś mnie przytula.
Kochanie co się stało?-spytała mnie Fede.
Nic a co miało by się stać?-powiedziałam i ledwo mogłam powstrzymać płacz.
Ludmiła przecież widzę że coś cię trapi powiedz mii mnie możesz zaufać.-powiedział a ja wybuchłam nieopanowanym płaczem.Przytulił mnie i gdy już się uspokoiłam  zaczęłam
No bo ....pamiętasz jak to zrobiliśmy
Tak tego nie da się zapomnieć powiedział i zabawnie poruszał brwiami chciał mnie rozśmieszy
i przyznam że mu się udało.Ciągnęłam dalej
No to od tego czasu boli mnie brzuch,wymiotuję i nie dostałam okresu
Czyli myślisz że jesteś w ciąży powiedział z lekkim zdziwieniem ale z uśmiechem
Nie to znaczy nie wiem nie robiłam testu ale Federico ty nie rozumiesz że ja się boję.
Kochanie nie martw się tym i o nic się nie bój.Mam pomysł ty sobie trochę odpocznij a ja pojadę i kupię test ciążowy.-powiedział z uśmiechem.
No dobrze to ty jedź zanim się rozmyślę.
*Federico*
Mogę być ojcem !I bardzo się z tego powodu cieszę tylko moja Lusia nie zabardzo tym się cieszy rozumiem ją jest jeszcze młoda i nie wie co ma z tym zrobić ale jak tylko będzie wiadomo czy będziemy mieli dzicko przeprowadzi się do mnie i będzie moją księżniczką.
Dzień dobry poproszę test ciążowy.-powiedziałem uśmiechnięty
Proszę bardzo należy się 13 peso.
Zapłaciełem i pojechałem do domu.Moja Lusia siedziała na kanapie i piła gorącą herbate malinową bo pachniało w całym domu malinami.
Kotku idź teraz do łazienki i zrób ten test tylko błagam cię powiedz mi bez względu na wynik ok-powiedziałem z troską
Ok Fede dziękuję
Za co
Za to że jesteś.
Lu poszła do łazienki i zrobiła test.Coś długo z niej nie wychodzi na szczęście nie zamknęła drzwi i wszedłem a tam zobaczyłem moją kochaną Lusię siedzącą koło wanny i płaczącą w ręku miała to:
 Znalezione obrazy dla zapytania pozytywny test ciążowy

Lu nie płacz wszystko będzie dobrz pokasz ten test.-spojrzałem na opakowanie i przeczytałem 2 kreski gratulacje jestes w ciąży.Spojrzałem na Lu uśmichnie ty od ucha do ucha wziąłem ją na ręce i zacząłem biegać z nią po całym domu i krzyczeć BĘDĘ OJCEM BĘDĘ OJCEM gdy nagle w drzwiachstanęła moja mama i powiedziała........
************************************************************************************
                                  Hejcia przychodzę do was po długiej przerwie i mam dla was przynajmniej tak
                                    mi się zdaje długi rozdział 6.Przykro mi że tylko 1 osoba brała udział w
                                     konkursie ale to nic takiego po prostu ja to wiem że piszą baznadziejnie
                                       To tyle zachęcam do komętowania
                                                Besos Ludmi ♥